[7][20]/W poprzednich odcinkach...
[20][35]Nie poznajesz mnie?
[35][54]Mino sporo czasu, Finnie.
[54][70]Hayley i ja powrcimy do domu.
[70][88]Elijah zostanie tutaj z tob.
[89][109]Dowiadcza skutkw ubocznych,
[109][134]odkd nasza matka go uprowadzia.
[134][159]Gotowy, eby si hajtn?
[159][183]To mistyczna ceremonia zjednoczenia.
[183][203]Wilki s tutaj, bo chc wolnoci.
[203][218]Moje wampiry i ja,|jestemy gotowi stan,
[218][232]z wami przeciwko wiedmom.
[232][255]Zawieracie przymierze.
[255][275]On na prawd nas tutaj uwizi?
[288][308]/Jeli te wampiry zacz si poywia,
[309][328]/nie bd w stanie przesta.
[328][356]Davina i ja moemy rzuci|zakcajce zaklcie.
[356][378]Da to nam 60 sekund na ucieczk,
[378][397]gdy bariera opadnie.
[397][417]- Jack, teraz.|- Idziemy.
[417][438]Maa zmiana planw, bracie.
[438][450]Zabij go.
[450][460]Powinien o tym pomyle,
[460][471]zanim zdradzi nasz siostr.
[471][488]Bariera wrcia,
[488][524]a te wampiry wygldaj|na bardzo godne.
[653][678]Przeszukaem ca francusk dzielnic.
[678][694]Finn znikn.
[694][710]Nie mog znie tej bariery,|co ci uwizia
[710][729]dopki nie bd mia|rki na jego gardle.
[729][753]Liczyem, e masz plan "B."
[753][765]/Davina.
[765][778]Ona jeszcze nie wie,
[778][791]ale pomoe mi zdj to zaklcie.
[791][815]Twoje zadanie, to|utrzyma Kola przy yciu.
[815][843]/Przynajmniej, dopki si nie dowiemy,|/gdzie jest Rebekah.
[906][923]Suchasz mnie?
[923][952]To wszystko brzmi|wietnie i cudownie, ale
[952][981]kiedy wyrzucaem std wilki,|zostaem ugryziony.
[1009][1034]/Dostarcz ci moj krew.
[1034][1060]Wycign ci z tego domu, Marcellusie,
[1060][1088]za kad cen.
[1248][1290]Nie opucisz tego|cholernego domu, Marcelu.
[1290][1319]Mj list do poboru mwi co innego.
[1319][1340]Puk 369.
[1340][1358]Nazywaj ich Ujarzmiaczami Pieka.
[1358][1375]d odpywa jutro.
[1375][1403]Robisz to, poniewa|zabroniem ci by z Rebek?
[1417][1444]Wic teraz idziesz walczy z Niemcami.
[1444][1498]Dobrze. Id. Ale pamitaj, Marcelu.|To jest twj dom.
[1498][1516]Ja jestem twoj rodzin|i jeli nie zdye
[1516][1543]si tego dowiedzie przez ostatni wiek,|odkd ci przyjem
[1543][1568]To dowiedz si tego teraz!
[1568][1592]Rodzina to nie s osoby,|ktre ci rozpieszczaj,
[1592][1612]ktre pozwalaj ci|na kad zachciank.
[1612][1630]To ludzie, ktrzy walcz dla ciebie,
[1630][1658]dla ktrych ty walczysz,|a jeli ta rodzina
[1658][1675]nie powstrzyma ci, przed zrobieniem
[1675][1702]ogromnego bdu z powodu serca,|wtedy, bardzo prosz,
[1702][1743]wyra swoje niezadowolenie,|ale to czego nie moesz zrobi,
[1743][1779]to opuci nas.
[1833][1863]Dobrze.|Id.
[1863][1885]Wrcisz.
[1885][1921]Syn marnotrawny zawsze|powraca do domu.
[2078][2129]Jestem w domu, w ostatnim|miejscu, w jakim chciaem by.
[2129][2151]DREAM TEAM|www.dreamteam24.pl
[2152][2199]THE ORIGINALS 02x11
[2199][2239]Tumaczenie: Sonea, Hanna, Stayinmisery, Ezria|Korekta: Doana
[2267][2285]O co chodzi z dzwonami kocielnymi?
[2285][2325]Brzmi jak wstp na mj pogrzeb.
[2325][2341]Wigilia kurantu.
[2341][2356]Miejscowi zakrywaj anioom oczy,
[2356][2389]eby umarli, mogli przej obok nas,|bez osdw.
[2389][2424]Dzwony budz umarych i prowadz|ich w stron wiecznego spoczynku.
[2424][2438]Wic czy bdziesz y,|czy umrzesz dzisiaj,
[2438][2458]moesz doczy do witujcych.
[2458][2494]Marcelu, dopilnujesz, ebym y.
[2494][2519]Jestem jedynym, ktry|wie jak znale Rebek.
[2519][2533]Myl, e nie doceniasz tego,|jak godny jestem
[2533][2545]i jak bardzo chciabym zadowoli
[2545][2563]moich godnych przyjaci,|zaraz za tymi drzwiami.
[2563][2593]Ciekawe co by na to|powiedziaa Davina?
[2593][2611]Bo nie jestem plotkarzem,
[2611][2644]oczywicie, ale myl,|e si jej podobam.
[2644][2706]Wa na sowa, albo osobicie|wysusz kad twoj y.
[3018][3035]Joe?
[3035][3050]Kapralu.
[3085][3101]Schault, Francja - 1918
[3170][3194]Jeste tajemniczy.
[3194][3222]Kolejny onierz, jak ty, bracie.
[3222][3258]Tak? Nie taki jak ja.|Obserwowaem ci.
[3273][3288]Widziaem jak w jednej chwili|przyjmujesz na siebie kulki.
[3288][3300]A w nastpnej, odcigasz chopakw
[3300][3319]do okopw, jakby|nigdy nic si nie stao.
[3319][3338]Tak, panie, to zagadka.|Ale tajemnice
[3339][3360]przychodz z teoriami, a ja mam dwie.
[3360][3377]Jedna, masz anioa stra,
[3377][3399]ktry ulecza ci za kadym razem.
[3399][3440]Druga, jeste czym innym.
[3453][3470]Suchajcie.
[3470][3487]Zaopatrzeniowiec powiedzia, e nie ma|wystarczajcej iloci mask
[3487][3501]dla caej jednostki.
[3501][3520]Bez masek,|bdziemy martwi w godzin.
[3520][3538]Zapomniae jak nas nazywaj?
[3538][3556]Jestemy kompani potpionych,
[3556][3569]poniewa bylimy wrobieni w upadek.
[3569][3582]Jestemy karm.
[3582][3599]Mielimy zatrzyma,|ale nie powstrzyma wroga.
[3599][3615]Chwila moment, majorze.
[3615][3640]Nasza linia, wytrzymaa o wiele duej,|ni inna na zachodnim froncie.
[3640][3658]Nazwali nas kompani|potpionych, poniewa
[3658][3675]kady z nas wolaby by przeklty
[3675][3695]ni by pozwoli wrogowi,|przekroczy nasz lini.
[3695][3718]Jeli tego nie wiesz,|potrzebujemy dowdcy, ktry to wie.
[3718][3729]Suchaj mnie, szeregowy.
[3744][3759]Majorze.
[3759][3774]Padnij.
[3866][3881]Suchaj.
[3881][3906]Nie obchodzi mnie czym jeste,|ani jak robisz to, co robisz,
[3906][3933]ale wierz, e jeste|tu z jakiego powodu.
[3933][3980]eby by tym przywdc,|o ktrym cigle mwisz.
[3994][4019]Wic jak bdzie, Marcelu?
[4142][4162]Wszystko dobrze?
[4162][4211]Po prostu jestem godny,|to wszystko.
[4257][4286]Nie znalaza jeszcze Finna?
[4286][4311]Musz powiedzie, e jak|na wiedm twoje kalibru,
[4311][4331]twoje czary nie s|szczeglnie efektywne.
[4331][4353]Finn blokuje moje|zaklcie lokalizujce.
[4354][4369]Wic prbuj czego nowego,
[4369][4390]ale musz si skoncentrowa,|a bardzo by mi pomogo,
[4390][4415]jeli przesta by sta nade mn|jak kat nad grzeszna dusz.
[4415][4432]Nie ma potrzeby si|denerwowa, kochana.
[4432][4449]Obydwoje mamy ten sam cel.
[4449][4471]Na pewno? Poniewa moim celem|jest wycignicie Kola
[4471][4496]z twojego domu, ywego,|a wyglda, e to
[4496][4510]jest numer 10 na twojej licie.
[4510][4525]Co najmniej numerem 9.
[4525][4543]Co jest z tob nie tak?|Jest twoim bratem.
[4543][4561]Tak, ale ja take mam siostr,
[4561][4582]o ktr troszcz si bardziej.
[4582][4600]Wic dopki, on mi nie powie,|gdzie ona jest,
[4600][4615]Kol moe sobie zgni,|jeli o mnie chodzi.
[4615][4629]A ty si zastanw, kto jest tym zym,
[4629][4661]poniewa Finn jest architektem|tego wszystkiego.
[4661][4675]Wic przyspiesz tempo.
[4675][4688]Dowiedz si, skd on|czerpie swoj moc,
[4688][4715]ebymy mogli go zatrzyma.
[4836][4864]Widz przebyski.
[4864][4896]czy wite obiekty, totemy,
[4896][4916]reprezentujce magi.
[4916][4942]Gdzie?
[4958][4998]Na cmentarzu numer 1,|grobowiec Lyonne.
[4998][5018]A czego uywa?
[5056][5081]Pozyskuje moc od twoich rodzicw.
[5081][5106]A ja mylaem, e to|ja przodowaem wrd
[5106][5127]najmniej wdzicznych dzieci.
[5161][5201]Pjdziemy razem i rozbijemy|t ma imprezk?
[5241][5260]Kto teraz ma przyspieszy tempo?
[5337][5365]Naszym celem jest, eby skonfrontowa si|ze swoj podwiadomoci.
[5366][5390]Elementem mojej tezy jest, e tumisz
[5390][5414]traum z przeszoci|i jak to manifestuje
[5414][5442]anormalne i czsto|gwatowne zachowanie.
[5442][5462]Wiesz co, w roku 1897,
[5462][5488]mj drogi przyjaciel...
[5488][5502]Nazwijmy go ojcem chrzestnym
[5502][5519]nowoczesnej psychoanalizy...|Wspomnia o czym
[5519][5549]podobnym przy herbacie|w kawiarni Weneckiej.
[5564][5599]Wspominasz teraz Freuda?
[5599][5641]Powiem ci co, czego nawet|Freud nie wiedzia.
[5641][5655]Powiedz.
[5655][5667]Jak to jest gdy kto odbiera
[5667][5708]twj najgbszy, najokropniejszy|bl bez twojej zgody.
[5708][5768]To jednoczenie cudowna ulga|i cakowite pogwacenie.
[5768][5799]Brzmi znajomo?
[5799][5814]Dobrze.|Wic zacznijmy od tego,
[5814][5839]czym okrelie te "czerwone drzwi".
[5839][5896]To wyobraenie z mojej przeszoci.|Mojej modoci.
[5896][5950]To byy drzwi do rzeni.
[5950][5987]Czasami to do mnie wraca.
[5987][6028]To wspomnienie,|ale take metafora.
[6028][6072]To miejsce, gdzie niewypowiedziane|czyny mieszkaj w ciemnociach.
[6072][6105]A byo ich duo?
[6120][6147]Wiesz, e przemoc nie jest mi obca.
[6147][6199]Jednak przewanie mam jak kontrol.
[6199][6239]Niemniej jednak, tak jak kiedy, tak i teraz,|mog zosta pochonity przez chaos,
[6239][6268]pozbawiony tej kontroli.
[6294][6350]To wanie tam te czyny s ukryte,|za tymi drzwiami.
[6350][6376]Dlaczego akurat te drzwi?
[6376][6401]To wanie tam moja pierwsza mio
[6401][6425]powiedziaa mi,|e odwzajemnia moje uczucie.
[6449][6485]Tam te zoyem jej ciao, po tym|jak odebraem jej ycie.
[6507][6548]Nikt o tym nie wie,|nawet Niklaus.
[6548][6585]Mj brat kocha Tati,|tak bardzo jak ja.
[6585][6623]Nadal wierzy, e to|nasza matka j zabia
[6623][6651]i to nie jest zwyke kamstwo.
[6651][6675]To jest kamstwo, ktre ja stworzyem,
[6675][6700]a mj brat nie wybacza.
[6700][6738]On nie zapomina.
[6738][6756]Dlatego myl, e|najlepiej abym zapomnia,
[6756][6779]dla dobra nas obu.
[6892][6921]Co do diaba dzieje si z Marcelem?
[6921][6938]Nie wiem.
[6938][6954]Nie mog normalnie myle,|jestem tak cholernie godny.
[6954][6968]Wszyscy jestemy.
[7007][7035]Zbli si,
[7035][7061]a ja dam ci bl gowy,|ktry bdzie trwa wiek.
[7061][7074]Bdzie warto.
[7108][7142]Czy kto mgby wyjani,|co si tutaj dzieje?
[7142][7179]Twoja niby ochrona|prbowaa mnie zje.
[7199][7217]Wic uwaam, e zasuyli na nauczk.
[7256][7291]Co si wanie stao?
[7424][7440]Wy dwaj?
[7440][7474]Co to jest?
[7508][7531]To chambre de chasse...
[7543][7557]Salon myliwski.
[7557][7570]To tutaj wiedmy przynosz|swoje modlitwy,
[7570][7589]dla praktykowania umysu.
[7589][7607]Nasze ciaa s w prawdziwym wiecie,
[7607][7631]zoone na pododze,|kiedy nasze umysy s tu,
[7631][7679]reprezentowane przez gowy|tych przekltych zwierzt.
[7679][7703]Pozwlcie mi zgadn, kto jest autorem
[7703][7722]tego koszmaru.
[7722][7762]Finnie, poka si.
[7822][7841]Oszczdzaj siy.
[7841][7869]Tutaj jestem nietykalny.
[7869][7893]Moja magia, moje zasady.
[7893][7934]Wic czujcie si jak u siebie w domu.
[7934][7966]Posiedzimy tu troch.
[8040][8066]C, to ju ostatnie.
[8066][8091]Wszyscy s oficjalnie|wolni od piercieni.
[8091][8106]I lepsi bez nich.
[8106][8123]atwo ci mwi.|Jeste hybryd.
[8123][8143]Ja znw bd si|przemienia kadej peni,
[8143][8170]a jeli wilki, ktre s|lojalne Finnowi tu wrc,
[8170][8187]to nas rozszarpi.
[8187][8214]Wic musz zapyta,|kiedy jest ten lub?
[8214][8229]Za 10 dni.
[8229][8248]Potem moc Hayley jest wasz moc.
[8248][8270]Penia ksiyca ju was|nie bdzie kontrolowa.
[8270][8285]Powiedz wszystkim.
[8285][8303]Kady wilk, ktry tego chce|musi tu przyby,
[8303][8323]aby by wiadkiem lubu.
[8323][8340]Mog to zrobi.
[8340][8354]A wy co zrobicie?
[8354][8380]Spotkamy si ze starszyzn.
[8380][8412]Potrzebujemy starego pksiycowego|wilka, aby przewodzi ceremonii.
[8412][8449]Potem bd luby.|Nie martw si.
[8449][8473]Mwimy par przysig,|robimy kilka prb zaufania,
[8473][8502]Palimy may niebieski|korze z fajki pokoju...
[8502][8516]Buka z masem.
[8537][8565]Powodzenia.
[8590][8621]Wiesz moe gdzie znajdziemy starszego?
[8621][8644]To zaley.
[8644][8672]Chcesz moe spotka si z moj babci?
[8691][8724]Obud si.
[8743][8763]Akurat wtedy, kiedy ci potrzebuj.
[8853][8870]Cami?
[8870][8900]Davina, dlaczego odbierasz|telefon Klausa?
[8900][8918]Bo nie mog go obudzi.
[8918][8933]Co?|Elijah te odpad.
[8933][8955]Co si dzieje?
[8955][8973]Jestem idiotk.
[8973][9019]Zaklcie, ktrego Finn uy, miao|za zadanie uwizi jego braci,
[9019][9039]co znaczy, e Kol ma kopoty.
[9039][9060]Co robimy?
[9060][9096]Nie mam pojcia.
[9096][9132]Przynajmniej to wizienie
[9132][9153]jest troch wygodniejsze ni trumna,
[9153][9186]w ktrej mnie trzymae|przez prawie 900 lat.
[9186][9217]Gowy to miy akcent.
[9217][9259]Niech zgadn...|Ja jestem tym duym, zym wilkiem,
[9259][9290]Kol przebiegym lisem.
[9290][9311]Elijah to szlachetny jele,
[9311][9356]a ty, jake trafnie,|jeste dzikiem,
[9356][9395]jak na razie to troch|przewidywalny ten symbolizm.
[9395][9424]Dlaczego tu jestemy?|Nie mw.
[9424][9448]Chodzi o matk.
[9448][9466]Nie zmusiem jej do wypicia krwi
[9466][9480]i do zdradzenia jej|wszystkich wartoci.
[9480][9495]To by jej wybr.
[9495][9518]Tu nie chodzi o nasz matk.|Chodzi o ciebie.
[9518][9548]Chc eby wiedzia jak to jest|by bezsilnym.
[9548][9578]Wic zabior ci rzecz, ktra|ma dla ciebie najwiksze znaczenie...
[9578][9598]Miasto, ktre tak kochasz.
[9598][9614]Skoczylimy ju?
[9614][9647]Teraz nas uwolnisz.
[9647][9691]Tak zrobi...|po zachodzie soca,
[9691][9713]bo wtedy, pochody wigilii
[9713][9744]kurantu wyjd na ulic,
[9744][9773]a moje zaklcie bariery opadnie.
[9773][9807]Marcel i jego godne|wampiry bd mogy
[9807][9830]zabi wszystkich w dzielnicy.
[9830][9855]Myl, e po ich okruciestwach,
[9855][9873]nadprzyrodzona spoeczno|Nowego Orleanu
[9873][9897]bdzie zmuszona znale|sobie nowy dom.
[9897][9914]Nie obchodzi mnie miasto.
[9914][9941]Obchodzi mnie to, e|moje ludzkie ciao
[9941][9968]ley u stp jakich|bardzo godnych wampirw.
[9968][9991]To do nich masz pretensje,|nie do mnie.
[9991][10015]Obchodzi ci tylko twoja|krucha miertelno,
[10015][10035]a co jeli jeste|podatny na zranienia?
[10035][10076]Co wtedy?
[10149][10164]Spokojnie.
[10164][10178]Jeli zaczniecie si ywi,|nie bdziecie w stanie przesta,
[10178][10193]a wtedy umrze,
[10193][10205]a my nadal bdziemy godowa.
[10205][10217]Spjrzcie na mnie.
[10217][10256]Byem na wojnie, umieraem z godu,|w okopach z moimi ludmi.
[10256][10285]Jeli wtedy dalimy rad,|to wy te moecie.
[10285][10316]Zwalczymy ten gd razem.
[10515][10551]Nie ma masek gazowych ani racji,|ale mamy duo kakao.
[10551][10588]Wicej brudu ni kakao,|ale da rad.
[10600][10626]Kapralu...
[10634][10672]Wiem, e umierasz z godu.
[10703][10727]Nigdy jednego z nas.
[10727][10745]Zap mi Niemca,|a wtedy pogadamy.
[10745][10765]Kapralu...
[10765][10794]Jest pan wzywany z|powrotem do centrali.
[10950][10975]Nienawidz wojny.
[10985][11008]liczne hemy.
[11020][11047]Klaus, co ty tu robisz?
[11047][11070]Wyszede tu przed takim|wybornym posikiem,
[11070][11107]wic pomylaem,|e przynios ci deser.
[11204][11237]No dalej.|Wiesz, e chcesz.
[11268][11288]Do dna...
[11307][11346]A potem wr do domu,|do Nowego Orleanu.
[11373][11392]Musz wraca do moich onierzy.
[11392][11411]Do twoich onierzy?
[11411][11437]Nie bd tak cholernie mieszny.
[11437][11456]Pozwl jedzeniu walczy midzy sob,
[11456][11472]jeli musisz,|ale nie popenij adnego bdu.
[11472][11500]Twoje miejsce jest w domu,|z twoj rodzin.
[11500][11526]Powiedziae mi kiedy,|e rodzin s ludzie,
[11526][11556]za ktrych walczysz i ci,|ktrzy chc walczy za ciebie.
[11556][11598]Wic wracaj do domu, Klausie.|Jestem z rodzin.
[11711][11748]Wszystko w porzdku?
[11795][11812]O mj Boe.
[11812][11825]Czy to ugryzienie wilkoaka?
[11825][11844]- To zadrapanie.|- Ugryzienie.
[11844][11862]Jeste o krok od mierci,|jeli nie wypijesz krwi Klausa,
[11862][11875]a kiedy ci ludzie si dowiedz...
[11875][11896]Nie dowiedz si, co znaczy,
[11896][11915]e bdziesz trzyma jzyk za zbami,
[11915][11936]a ty tak samo|i koniec kropka.
[12131][12155]Syszysz?
[12155][12186]To dwik jedzenia, do ktrego nawet|nie moemy si zbliy,
[12186][12212]bo ty tu siedzisz|i pilnujesz tego idioty.
[12212][12234]To tylko gd, Gia.
[12234][12247]Wielu ludzi na tym wiecie
[12247][12263]byo o wiele bardziej godnych,|ni my.
[12263][12284]Obiecae nam co,|gdy nas przemienie.
[12284][12318]Miae cele do ktrych doczylimy,|a teraz spjrz na nas.
[12318][12338]Bylimy przynt dla wilkw,|pokonani,
[12338][12352]na wygnaniu po drugiej stronie rzeki
[12352][12375]i jeszcze utknlimy tutaj,|a teraz,
[12375][12393]kiedy szukamy u ciebie pomocy,
[12393][12419]nawet nam nie powiedziae,|e umierasz.
[12419][12441]Powiniene by naszym przywdc,
[12441][12475]lecz teraz, jeste w tym kiepski.
[12724][12774]Nie wszyscy wyjd z tego ywi, synu.
[12926][12987]Zrozumiaem, lecz nikt|nie kocha artw bardziej
[12987][13004]ni lisi chopiec,|wic jeli tylko pozwoliby mi
[13004][13017]wrci do mojego ciaa...
[13017][13040]Musz wyzna, i raczej|cieszybym si
[13040][13068]patrzc, jak zostajesz na lodzie,
[13068][13086]nie tak jak pozostawie Rebekah.
[13086][13102]- Wyobraam sobie.|- Wanie.
[13102][13117]Co zrobie Rebekah?
[13117][13135]Na Boga, wykiwaa mnie,
[13135][13151]wic si odegraem.
[13151][13168]Jeli pozwoliby mi|wrci do mojego ciaa,
[13168][13204]powiem komukolwiek,|cokolwiek tylko maj wiedzie.
[13204][13228]Jakie to ograniczone|z mojej strony.
[13228][13255]Rebekah, nie wiecie,|gdzie ona jest
[13255][13282]i jedyn przeszkod midzy|wami, a nasz siostr
[13282][13324]jest ten samolubny gupiec.
[13324][13355]By moe to jest czas,|aby cieszy si
[13355][13388]reszt swojego miertelnego ycia,|pki wci moesz.
[13468][13508]Czy jest ju za pno na przeprosiny?
[13543][13557]Dziki, kolego.
[13557][13568]Jeszcze mi nie dzikuj.
[13568][13579]Wstrzymaj si!
[13579][13606]Wstrzymaj si jeszcze chwil,
[13606][13637]kilka minut, cilej mwic.
[13637][13670]O czym ty mwisz?
[13670][13697]Finn.
[13697][13734]Planuje uwolni was|o zachodzie soca.
[13734][13775]Ulice bd pene ludzi,
[13775][13794]tu za bram.
[13794][13813]Bdziecie szale z godu.
[13813][13827]Bdziecie karmi si w tumie ludzi
[13827][13843]i to bdzie koniec,|wampirw sekretnie
[13843][13888]yjcych z krwi Nowego Orleanu.
[13919][13949]Marcel, suchaj mnie.
[13949][13964]Zostalicie wyprowadzeni w pole,|macie mniejszo ilociow
[13964][14005]i szczerze, postradae zmysy.
[14005][14037]Nie wyjdziemy z tego ywi.
[14037][14050]Nie.
[14050][14080]Wyjdziemy z tego wszyscy ywi.
[14096][14134]Idziemy na nogach do Baton Rouge?
[14134][14157]Troszeczk dalej.
[14157][14172]Zdenerwowana?
[14172][14201]Nie jestem zdenerwowana,|cho powinnam by.
[14201][14216]Ona jest twoj babci.
[14216][14244]Ona zwykle lubi dziewczyny,|ktre przyprowadzam do domu.
[14244][14269]Czyby?
[14269][14299]Waciwie, to ile dziewczyn|przyprowadzie eby j poznay?
[14299][14317]adnej.
[14317][14337]Nikogo nigdy nie przyprowadziem,|eby j pozna.
[14337][14364]Wic musisz zrobi dobre wraenie,
[14364][14392]poniewa nie ma nikogo szalonego,|z kim mogaby ci porwna.
[14392][14424]Dobrze radz sobie ze|starszymi ludmi i dziemi.
[14424][14453]Z tymi ludmi pomidzy mam problem.
[14453][14470]Urocze to wszystko,|ale spnilicie si.
[14470][14494]Babcia Mary...
[14494][14509]To jest Hayley.
[14509][14527]Mary, mio mi ci pozna.
[14527][14550]Moesz wyczy swj|urok na starych ludzi.
[14550][14583]Spnilicie si,|wic musimy zacz.
[14583][14607]Dobrze.
[14607][14633]Mamy do wykonania|przedmaeskie rytuay,
[14633][14654]ktre s czym, tak waciwie?
[14654][14673]Post, oczyszczenie,
[14673][14694]obrzd ujawnienia, a to|tylko kilka przykadw.
[14694][14710]Obrzd czego?
[14710][14734]To proste.|Ty mwisz prawd.
[14734][14751]On mwi prawd.
[14751][14773]Sekrety s oczyszczone.|Wszyscy s szczliwi.
[14774][14804]Co masz na myli przez:|"sekrety s oczyszczone"?
[14804][14850]Dwie alfy pal korze|niebieskiego kwiatu tataraku.
[14850][14887]To zczy wasze serca i umysy.
[14887][14940]Ceremonia nie powiedzie si,|jeli s midzy wami kamstwa.
[14940][14959]W ten sposb, nie ma adnych.
[14959][14974]To jest najwaniejszy rytua
[14974][14997]oprcz samej ceremonii lubnej.
[14997][15028]Mam nadziej, e nie masz|zbyt duo sekretw.
[15044][15088]Nie zrobi tego.
[15118][15162]Przepraszam.|Nie mog.
[15195][15223]Wic o czym powinnimy rozmawia
[15223][15245]podczas oczekiwania na zmrok?
[15245][15270]Wiem, porozmawiajmy|o naszych rodzicach.
[15270][15300]Domyliem si, e nie bdziesz|askawy dla matki,
[15300][15319]lecz wyobra sobie moje zaskoczenie,|gdy dowiedziaem si,
[15319][15337]e Mikaela spotka ten sam los.
[15337][15349]Brawo, bracie.
[15349][15362]Widzisz, rodzic, o ktrym|chciabym porozmawia
[15362][15388]jest twj ojciec,|ten prawdziwy.
[15388][15402]Mam na myli to,|e pragne go pozna
[15402][15415]przez cae twoje ycie,|a przy pierwszej lepszej okazji,
[15415][15435]zamordowae go.
[15435][15461]Dlaczego, zastanawiam si.
[15461][15495]Prawdopodobnie z tego samego powodu,|dla ktrego wyeliminowae Esther.
[15495][15524]Odcicie si od powiza rodzinnych|moe sprawi, e uwolni si
[15524][15561]czyj prawdziwy potencja.
[15561][15602]Raczej...
[15602][15637]Lecz Esther nie bya gupcem.
[15637][15680]Dokadnie okrelia, czego|chcesz i poznanie ojca
[15680][15703]bya na szczycie listy...
[15738][15777]Nie, co jeszcze zajmowao szczyt
[15777][15822]twojej listy i nie chodzi|o twoje miasto,
[15822][15851]poniewa mam zamiar|odebra je tobie,
[15851][15866]uywajc twoich wasnych wampirw,
[15866][15895]a ledwo na to reagujesz.
[15895][15914]Mylaem, e to moe chodzi o Rebekah,
[15914][15936]lecz ty zachowae spokj,|nawet gdy jedyn osob,
[15936][15961]ktra, znaa jej los,|pewnie zakoczya ywota.
[15961][15982]Walcz z ogromnym pragnieniem
[15982][16006]zamieszczenia twojej odcitej gowy|na jednej z tych cian.
[16006][16026]Potem mylaem, e to|by twj ulubiony brat,
[16026][16056]lecz matka rozbia|go na tysic czci
[16056][16083]i zamiast go naprawi,|zostawie go
[16083][16108]eby radzi sobie samemu,|Bg wie gdzie.
[16108][16127]Wiesz, gdybym ci nie zna,
[16127][16159]to powiedziabym, i|ukrywasz co przede mn,
[16159][16189]co wielkiego, co mrocznego.
[16189][16210]Moe twj prawdziwy ojciec|dowiedzia si, co to jest
[16210][16222]i musiae go zabi.
[16222][16240]Chcesz wiedzie dlaczego|zabiem mojego ojca?
[16240][16252]Tak.
[16252][16266]Gdy wizy krwi mnie zawiod,
[16266][16281]nie zatrzymuj si, eby|perswadowa z nimi.
[16281][16306]Usuwam je.
[16306][16334]Wic sekretem jest,|e nie ma adnego sekretu?
[16334][16366]Nic ci nie obchodzi,|na nikim ci nie zaley.
[16390][16417]Problem tkwi w tym,|bracie, e nie wierz ci.
[16417][16439]To jasne, e co ukrywasz
[16439][16469]i tak dugo, jak mam kontrol|nad twoj obecnoci tutaj,
[16469][16484]tak duo mam czasu,
[16484][16518]eby zorientowa si, c to moe by.
[16640][16681]Hayley, zaczekaj.
[16681][16699]Nie mog tego zrobi, Jack.
[16699][16715]Nie jeste jedyn, ktra ma co,
[16715][16727]o czym kto wolaby nie rozmawia.
[16727][16747]Pewne sekrety nie s moje.
[16747][16766]By moe troszk szczeroci|jest dobr rzecz.
[16766][16797]Jack, yj w pierwotnej rodzinie.
[16797][16852]W tej rodzinie, czasami|szczero moe ci zabi.
[16875][16921]S rzeczy, ktre mamy nadziej,|e nigdy nie ujrz wiata dziennego.
[16921][16946]Moe ci si nie spodoba to,|co mam do powiedzenia
[16946][16963]bardziej ni to, co ukrywasz.
[16963][16977]Chciaabym, eby bya to prawda.
[16977][16999]Wr ze mn.
[17013][17040]Bdziemy dziaa powoli
[17040][17068]i jeli cokolwiek bdzie|dla ciebie niewygodne,
[17068][17094]mwisz mi i przestajemy...
[17103][17137]A gdy nadejdzie czas,|eby si otworzy,
[17137][17167]ja zaczn pierwszy,|gdy ja nie uciekam...
[17184][17207]Nieatwo mnie wystraszy.
[17207][17258]Twoje sekrety to te moje sekrety,|twoje demony to moje demony
[17258][17294]i nigdy nie bdziesz musiaa|walczy z nimi sama.
[17294][17333]Obiecuj ci to.
[17349][17374]Prosz.
[17454][17516]Spokojnie, spokojnie.
[17516][17540]Daj ci dwie minuty,|eby wyjani,
[17540][17590]dlaczego mamy nie i na|gr i zaj si wiedm.
[17590][17608]Okamae nas.
[17608][17623]Zdradzie wszystko,|czego nas nauczye.
[17623][17638]Jak moesz nami dowodzi?
[17760][17785]Joe, Joe, nie.
[17800][17826]Nigdy nie zdobye|tych masek gazowych.
[17826][17848]Przepraszam.|Zawiodem ci, bracie.
[17848][17886]Nie, jeli przemienisz nas w wampiry,|takie jak ty.
[17886][17915]Wyrwnajmy ta walk.
[17915][17942]Przemie nas.
[18140][18184]Przepraszam, e ci zawiodem,|wszystkich was
[18184][18216]ale to, jak si teraz czujecie...
[18216][18260]ta rozpacz, ten gd...|Przechodziem przez to
[18260][18290]i jeli pozwolicie mi sobie pomc,|to gwarantuj wam, e
[18290][18330]to tylko was wzmocni.
[18330][18358]Gdy zajdzie soce,|Vincent zlikwiduje barier,
[18358][18381]te drzwi zostan otwarte,|a my zostaniemy wrzuceni
[18381][18408]w sam rodek parady,|penej niewinnych ludzi.
[18408][18426]Nie moemy si teraz podda.
[18426][18453]Niewinni, winni,|jestemy godni.
[18453][18471]Musimy si poywi.
[18471][18494]Nie poywiamy si na mieszkacach.|To nasza zasada.
[18494][18518]Wanie w ten sposb|przetrwalimy 300 lat w miecie
[18518][18541]i wanie dlatego|nazywamy je domem,
[18541][18569]poniewa yjemy wedug zasad.
[18569][18588]Wedug ktrych|nie bye w stanie
[18588][18635]powiedzie swoim ludziom,|e umierasz przez ugryzienie wilkoaka?
[18671][18698]Nie umieram z adnego powodu.
[18698][18720]U siebie, zaraz za rzek,
[18720][18742]mam fiolk z krwi Klausa|i taki zapas krwi,
[18742][18766]eby zadowoli was wszystkich.
[18766][18799]Musimy tylko tam dotrze.
[18799][18819]Zapytaa mnie raz, o co walcz.
[18819][18863]Powiedziaem,|e walcz o miasto, o nasz dom,
[18863][18894]ale kiedy tam si poywimy,|moemy o tym zapomnie.
[18894][18928]W kadej chwili bariera|moe znikn.
[18928][18960]Pozwlcie sobie pomc.
[19186][19200]Ju jej nie ma.
[19222][19236]Idziemy.
[19360][19391]Wielka szkoda, naprawd,|e stracicie Nowy Orlean.
[19391][19413]Tyle si napracowalicie,|eby to miasto stao si waszym domem.
[19413][19435]Z drugiej jednak strony,|nie przynioso
[19435][19452]wam szczcia.
[19452][19492]Zdrada Marcela,|atak ojca,
[19492][19517]ty stracie dziecko.
[19545][19591]Reprezentowanie magii|to delikatne rzemioso.
[19591][19615]Trzeba by bardzo precyzyjnym.
[19615][19652]Jeli si pomylie co do nas,|ten czar,
[19652][19670]na ktrym zbudowae|ten pokj, upadnie.
[19670][19685]Prawda?
[19685][19701]Zapewniam ci,|e wcale si nie pomyliem.
[19701][19740]To zaley jak dobrze|myliwy zna swoj ofiar.
[19740][19778]Ta fasada...|ta caa iluzja,
[19778][19808]to, co stworzyem wok|swojego przekltego ycia,
[19808][19851]ten szlachetny jele...|To nic wicej,
[19851][19903]jak oszukiwanie samego siebie,|oszukiwanie kadego,
[19903][19929]a bdc naprawd|szlachetnym, bracie,
[19929][19948]nie ukrywabym
[19948][20003]jak tchrz tego, co zrobiem,|pozwalajc matce
[20003][20037]wymaza moje wspomnienia.
[20058][20078]To ja zabiem Tati.
[20104][20154]To ja cigaem j bezlitonie|i ucztowaem na jej ciele.
[20154][20186]To ja j nam odebraem.
[20186][20217]Matka wzia win na siebie.
[20217][20261]Zdaj sobie spraw, bracie,
[20261][20292]z tego, e mi nie wybaczysz.
[20292][20310]To moe i by karygodny czyn,
[20310][20325]ale twoje przyznanie si do|niego dowodzi tylko, e
[20325][20351]nie pomyliem si co do ciebie.
[20351][20381]- Moja magia dziaa.|- Czyby?
[20381][20448]Okazuje si, e mj brat|jest bardziej niemoralny ode mnie.
[20499][20554]Ju nie jest szlachetnym jeleniem,
[20554][20579]w istocie zupenie innym stworzeniem
[20579][20627]skradajcym si przez szczeliny.|Nie trafie rwnie
[20627][20644]z przedstawieniem mnie,|poniewa jest
[20644][20677]jedna rzecz, ktrej by si|po mnie nie spodziewa...
[20741][20756]Wybaczenie.
[20801][20852]Ty za to, przez stulecia|upodobnie si do dzika.
[20852][20884]Ale twoja wina ley gdzie indziej.
[20884][20910]Nigdy nie nauczye si,|e wizy rodzinne
[20910][20935]przewyszaj wszystko inne.
[20935][20965]Takie wizy przewyszaj|maostkow zazdro.
[20965][20998]Przezwyciaj dawne wanie i owszem,
[20998][21054]pozwalaj wybaczy jednemu potworowi,
[21054][21093]wybaczy grzechy drugiemu.
[21167][21182]Jak to moliwe?
[21182][21205]Twoja magia sprawia,|e bdnie postrzegasz
[21205][21223]wasne rodzestwo.
[21223][21258]Zastanawiam si,|jak bardzo nietykalny jeste?
[21298][21323]Dziki Bogu.|Nic ci nie jest?
[21340][21362]Jak na razie.
[21382][21421]Co si stao?|Kolowi nic nie jest?
[21421][21449]Jestem cay.|Dziki za trosk.
[21449][21478]Jednake nie mog powiedzie|tego samego o twoich przyjacioach
[21478][21493]i ludziach z francuskiej dzielnicy.
[21493][21508]Mog tak dugo sta|i wdawa si
[21508][21535]w szczegy, chyba,|e okaesz odrobin zaufania
[21535][21553]i pjdziesz ze mn.
[21553][21569]To ja czekaam,|a askawie ruszysz tyek.
[21569][21595]Idziemy.
[21805][21832]Czujecie gd.
[21832][21852]Nigdy wczeniej|nie czulicie niczego podobnego.
[21854][21878]/Gd bdzie zera was od rodka.
[21880][21905]Ale bdziecie go kontrolowa.
[21905][21927]To wasza najwiksza bro.|Niemcy
[21927][21967]nadejd z tamtego wzgrza,|mylc, e zabawi si waszymi ciaami,
[21967][21991]ale bdzie inaczej,|poniewa jedno stanie
[21991][22035]na drodze wroga...|my, ktrzy nie popeniamy bdw.
[22035][22082]/Jestemy jednym oddziaem, jedn armi.|/Jestemy rodzin.
[22082][22112]/Rodzin nie przez krew,
[22112][22148]ale ktra bdzie|walczy o siebie.
[22178][22214]Dzisiaj poywimy si krwi wroga,
[22214][22258]a jeli umrzemy, odrodzimy si|i ponownie poywimy.
[22258][22291]Jestemy kompani potpionych
[22291][22315]i nie mona nas pokona!
[22315][22333]Tak!
[22333][22346]Ruszamy!
[22346][22369]Zaatwmy ich!
[22661][22685]Uda nam si.
[22844][22861]Wszystko jest w porzdku.
[22861][22877]Gdzie oni u diaba s?
[22877][22890]Rozejrzyj si.
[22890][22913]Moe uda mi si ich namierzy.
[23182][23203]Witam z powrotem, onierzu.
[23203][23225]Nakarmiam ci krwi Klausa.
[23225][23260]Wygldae niewyranie.
[23370][23393]Przyssali si do reszty
[23393][23417]twoich torebek.
[23434][23455]Ale nie ty.
[23455][23480]Przepraszam,|e byam takim wrzodem na dupie.
[23532][23571]Tylko sabi nie podwaaj|autorytetu, Gia.
[23571][23589]Dobrze si spisaa.
[23625][23663]Podziwiam si twojego charakteru.
[23663][23680]Wanie skoczyem gratulowa
[23680][23700]tej hordzie wampirw na dole.
[23700][23716]Co im zrobie?
[23716][23739]Nic, czego nie da si odwrci.
[23739][23765]Chc ci o co zapyta, Marcel.
[23765][23793]Widzisz, spdziem dzisiaj|troch czasu z moimi brami.
[23793][23818]Robili wszystko,|eby czego mi nie wyjawi,
[23818][23861]tajemnicy, ktr chcieli|ukry za wszelk cen.
[23861][23894]Moe i nie udao mi si|z nich tego wycign,
[23894][23928]ale zao si,|e wycign to z ciebie.
[23941][23959]/Jak tam moja crka?
[23959][23996]Jest w dobrych rkach,|tak jak i ja.
[23996][24035]- Ale powiedz sowo, a wracam.|/- Nie.
[24035][24057]/Zosta gdzie jeste.
[24057][24074]Miasto jest bezpieczne?
[24074][24089]Nie powiedziabym, e
[24089][24108]jest "bezpieczne".
[24108][24142]Marcel i jego wszystkie|wampiry gdzie zniknli.
[24142][24160]Kol wsikn,|Rebeki nadal nie moemy odszuka,
[24160][24205]a Finn zdecydowa si|odkry nasz sekret.
[24205][24254]Skoro ju o nim mowa,|mwiem powanie.
[24254][24290]Sta mnie na wybaczenie.
[24290][24326]Musimy skupi si na naszych|aktualnych wrogach.
[24326][24350]/Bdziemy w kontakcie.
[24366][24400]Kawaleria nadcigna,
[24400][24422]akurat na czas,|o ile si nie myl,
[24422][24443]eby ratowa twojego|drogiego Josha.
[24443][24469]Powiedz, czego potrzebujesz.
[24469][24494]Moesz zacz od|wypytania twoich wilkw.
[24494][24525]Dowiedz si, co Finn zrobi|z Marcelem i wampirami.
[24525][24546]Zrobibym to,|ale wikszo wilkw
[24546][24562]jest na bagnach i|czekaj, a Hayley
[24562][24580]i Jackson skocz|przygotowania do lubu.
[24580][24604]A co to za przygotowania?
[24604][24623]Wiesz, jakie stare|sprawy wilkoakw.
[24623][24636]Id do lasu, eby zapali
[24636][24659]ten korze niebieskiego|tataraku z fajki pokoju.
[24659][24700]Niebieski tatarak|to do specyficzna rolina,
[24700][24750]dziki swoim waciwociom|znana jako serum prawdy.
[24750][24782]Pokolenia temu wilkoaki|uyway jej
[24782][24829]do rytuaw wyjawienia,|staroytnego obrzdu,
[24829][24870]/podczas ktrego|/wyjawiane byy tajemnice.
[24897][24923]Nie sdz,|eby kto o tym wspomnia.
[24923][24940]Powiedzieli tylko,|e maj do zaatwienia par rytuaw
[24940][24955]i innych rzeczy,|zwizanych z ceremoni.
[24955][24986]A gdzie dokadnie|Jackson zabra Hayley?
[24986][25025]Na wie, daleko w bagna.|Dlaczego pytasz?
[25025][25055]To na tyle.|Bd w gotowoci.
[25055][25084]Czekaj. To wszystko?|Gdzie idziesz?
[25084][25126]Musz porozmawia|z przysz pann mod,
[25126][25190]przypomnie jej o tajemnicach,|ktre powinny zosta pogrzebane.
[25191][25231]Lubi to!|www.Facebook.com/DreamTeamNapisy
[25231][25271]DREAM TEAM|www.dreamteam24.pl